Obelisk Katyński


Blisko 80 lat temu w Katyniu, Charkowie, Twerze komunistyczni siepacze zamordowali dziesiątki tysięcy polskich bohaterów. Byli wśród nich między innymi oficerowie Wojska Polskiego – wybitni dowódcy i stratedzy, czy funkcjonariusze Policji Państwowej. Stanowili elitę narodu, jego potencjał obronny i intelektualny. Stalowa Wola postawiła im pomnik.

Uroczyste odsłonięcie obelisku poświęconego ofiarom z 1940 roku odbyło sie w niedzielę 17 czerwca 2018 roku. Na obelisku zostało upamiętnionych 26 oficerów Wojska Polskiego i 17 funkcjonariuszy Policji Państwowej.

Obchody rozpoczęły się Mszą świętą w kościele Trójcy Przenajświętszej w intencji pomordowanych. Nabożeństwo odprawił biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie ksiądz Jan Sobiło, pochodzący z Zarzecza koło Niska.

Po eucharystii na cmentarzu komunalnym przy asyście kompanii honorowej Wojska Polskiego, sztandarów i orkiestry dętej z Miejskiego Domu Kultury, biskup poświęcił obelisk. Ceremonia rozpoczęła się od wciągnięcia flagi na maszt przy dźwiękach hymnu. Wśród obecnych na uroczystości byli prezydent miasta Lucjusz Nadberezny, starosta Janusz Zarzeczny, poseł Rafał Weber i senator Janina Sagatowska, przedstawiciele marszałka i wojewody, niżańskiego garnizonu i policji, duchowieństwo i mieszkańcy.

Inicjatorem postawienia monumentu był radny miejski Zbigniew Paszkiewicz, przewodniczący Koła Związku Sybiraków w Stalowej Woli, osobiście doświadczony przez bolszewicki terror. Spośród przemówień jego głos wyróżniał się niezwykłą mocą. Zaczął od cytatu z Adama Mickiewicza odnoszącego sie do młodzieży z Wilna z okresu zaborów wywożonych na Sybir: "A jeśli zapomnę o nich, Ty Boże na niebie zapomnij o mnie".

- Jakże aktualne są te słowa dla bohaterów wymienionych tu, na pomniku - mówił łamiącym się głosem Zbigniew Paszkiewicz. Zwrócił się do ofiar komunistyczego terroru: - Długo, bardzo długo czekaliście, aby społeczeństwo Stalowej Woli uczciło waszą pamięć, wasze imiona i nazwiska. Ale to nie społeczństwo o was zapomniało! Matki, żony, dzieci, polscy patrioci o was pamiętali. To władze bolszewickiej Rosji i satelitarne władze Polski Ludowej kazały o was zapomnieć. Nazwa Katyń, symbolzbrodni komunistycznej Rosji, nie mogła istnieć w polskich encyklopediach, książkach historycznych, w szkołach. Dwa pokolenia Polaków żyło w obłudzie i zakłamaniu faktów historycznych.

Radny przypomniał, że decyzję władz Rosji z 1940 roku o rozstzrelaniu czternatu tysięcy siedmiuset byłych oficerów i policjantów, a także jedenascie tysiecy więzionych Polaków. Zamordowano dziesięc procent polskiej kadry oficerskiej, co szósty policjant zginął z rąk rosyjskich oprawców i ich sługusów. W ślad za ludobójstwem mundurowych, wydany został rozkaz o deportacji na Sybir rodzin polskich oficerów i policjantów.

- Dziś tym pomnikiem przypominamy nie martyrologię narodu polskiego, ale bohaterów, oficerów i policjantów wiernych przysiędze. Oni mogli uratować swe życie za cenę zdrady ojczyzny, za cenę niedotrzymania przysięgi wierności Polsce. Niech ten pomnik zasieje w umysłach Polaków wiedzę o polskich patriotach, którzy wieni przysiędze Polsce, oddali sw życie - powiedział Zbigniew Paszkiewicz.

Uroczystość zakończył apel pamięci, salwa honorowa i złożenie wieńców.

Źródło: echodnia.eu