Menu

Cmentarz Komunalny

Przez wiele lat cmentarzem zajmowała się miejska gospodarka komunalna. W 1992 r. administrację cmentarza przejął Zakład Pogrzebowy „Memento”, którym kieruje Piotr Banaczyk. Od tego czasu cmentarz radykalnie się zmienił, pobudowano alejki, doprowadzono wodociągi, wprowadzono komputerową informację, wyszukiwarkę grobów, umieszczono tablice informacyjne, podzielono cmentarz na kwatery… Przebudowany został dom przedpogrzebowy. W 2012 r. przy cmentarzu powstało pierwsze krematorium na Podkarpaciu.

Starania o utworzenie w Stalowej parafii katolickiej ks. Józef Skoczyński, podporządkowany rozwadowskiej parafii jako wikariusz ekspozyt, podjął w latach 40. zeszłego wieku. Jednym z warunków erekcji parafii był cmentarz grzebalny katolicki. W 1944 roku ks. Józef Skoczyński zwrócił się do niemieckiego zarządu osiedla Siedlunsverwaltung o wyznaczenie miejsca na utworzenie w Stalowej Woli cmentarza. Niemieckie władze wyznaczyły plac na cmentarz poza osiedlem w karłowatym lesie w pobliżu tzw. Dróg Krzyżowych, akurat w naprzeciw miejsca, gdzie przed wojną rozpoczęto przygotowania do postawienia dużego szpitala obsługującego Centralny Okręg Przemysłowy.

W zamiarze ks. Skoczyńskiego cmentarz powinien był kościelny. Władze uznały, że skoro nie ma parafii posiadającej osobowość prawną, cmentarz będzie komunalny, czyli zawiadywać będą nim władze miejskie. Po wojnie ks. Skoczyński usiłował przekonać polskie władze miasta o przekazanie cmentarza parafii, ale w nowej rzeczywistości politycznej na to zgody nie uzyskał. I cmentarz pozostał do dziś komunalnym.

Pierwsze pochówki
11 maja 1944 roku odbył się w Stalowej Woli pierwszy pogrzeb na terenie dzisiejszego cmentarza. Pochowano wtedy inżyniera Gracjana Bauera. Zmarł w wieku 43 lat na skutek choroby, która dotknęła zimą 1939/1940 roku, gdy ukrywał się na polskich kresach przed NKWD. W 1940 roku udało mu się przedrzeć do Stalowej Woli, gdzie przed wojną kierował narzędziownią w Zakładach Południowych. Inż. Gracjan Bauer urodził się w 1901 roku we Włodawie. Ukończył studia na Politechnice Warszawskiej. Jako inżynier mechanik, był jednym z najstarszych stażem pracowników Zakładów Południowych. Pracował w nich od 1 lutego 1937 roku, jeszcze w biurze technicznym w Hucie Baildon w Katowicach, które projektowało budowę stalowowolskich zakładów. Ze Śląska przybył z rodziną w 1937 roku. Był pierwszym lokatorem pierwszego bloku mieszkalnego w Stalowej Woli, przy dzisiejszej ulicy Wolności. Był również pierwszym kierownikiem narzędziowni, pierwszego wydziału, jaki uruchomiono w Zakładach Południowych. Gdy wybuchła wojna, ewakuowany został na wschodnie rubieże Polski. Tam zastała go sowiecka okupacja.

W 1944 roku i rok później na cmentarzu chowano żołnierzy sowieckich, którzy umierali z ran w prowizorycznych szpitalach w Stalowej Woli, mieszczących się w dzisiejszej szkole nr 2 i jednopiętrowych domach obok dzisiejszego domu gościnnego „Hutnik”. W ciągu półtora roku pochowano 138 żołnierzy. Na cmentarzu, po lewej stronie, idąc od bramy cmentarnej w kierunku mauzoleum, znajdowała się kwatera zmarłych żołnierzy Armii Czerwonej. Ekshumowano ich na początku lat 50. zeszłego stulecia i pochowano w zbiorowej mogile nr 3 na cmentarzu Armii Czerwonej w Sandomierzu.

Warto zapamiętać
Przez wiele lat kondukty żałobne przechodziły ulicami miasta do cmentarza, zwykle z kościoła św. Floriana dzisiejszą ulicą Popiełuszki i Ofiar Katynia. Trumny wieziono na furmance, a potem na specjalnym karawanie. W 1970 roku, z inicjatywy i składek związków zawodowych Huty Stalowa Wola, zbudowano dom przedpogrzebowy. Odtąd uroczystości pogrzebowe odbywały się w urządzonej w nim kaplicy. Przez długie lata cmentarz nie był ogrodzony, parkan postawiono dopiero w 1957 roku. Wtedy też zbudowano metalową bramę wjazdową. Dziś przebudowana brama znajduje się przy ul. Ofiar Katynia, mniej więcej naprzeciw hipermarketu „Kaufland”. Prowadzi na najstarszą część cmentarza. Z czasem pobudowano nowe bramy wejściowe.

Stalowowolski cmentarz komunalny ma powierzchnię 10 hektarów. Pochowano na nim ponad 15 tysięcy zmarłych. Warto wspomnieć, że na tym cmentarzu pochowani są: ks. Józef Skoczyński, przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej w latach 1945-48, burmistrzowie Stalowej Woli Bolesław Szlęzak i Zygmunt Pakosz, przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej: Zygmunt Kozak, Mikołaj Ulanicki, Jan Florczyk, Marian Zaremski, Marian Rożek, Stanisław Siwiec, Henryk Korniak, naczelnik miasta i powiatu stalowowolskiego Zbigniew Trześniowski, prezydent Stalowej Woli Andrzej Gajec. Spoczywają na cmentarzu dwaj dyrektorzy Huty Stalowa Wola: budowniczy przedwojennych Zakładów Południowych, wielce zasłużony dla Stalowej Woli Bronisław Chudzyński oraz Stanisław Bitikas. Pochowano tu także budowniczego Mauzoleum Władysława Kubikowskiego, a także nestora stalowowolskiej służby zdrowia Henryka Trojanowskiego.

Źródło: sztafeta.pl

 Cmentarz z lotu ptaka ...